przez cichy w 24 Cze 2010, 07:12
Po pierwszej turze wyborów prezydenckich.
Z wielkim rozbawieniem obserwuje paroksyzm strachu janczarow internetowych PO (dzis wpadlo mi do glowy to okreslenie i uwazam, ze doskonale oddaje istote rzeczy a i cenzor sie nie moze przyczepic!) widoczny w ich wpisach na tym forum. Boze jak oni sie boja, ze Jaroslaw Kaczynski moze zyskac glosy lewicy! Stad gwaltownie atakuja i krzycza: Kaczor brata sie z komuchami, skamle o ich glosy, lasi sie do lewicy itp. itd. To taki straszny wstyd i chanba. Jak mozna!
Czytajac niektore wypowiedzi widze oczyma wyobrazni Urbana pod reke z Jaruzelskim wchodzacych do komisji wyborczej i glosujacych na Kaczynskiego!
Kochani janczarzy. Szczerze sie o was martwie! Mlodzi jestescie, a wykazujecie objawy daleko posunietej starczej demencji. Nie macie powodow do strachu! Nikt wam glosow LEWIZNY (to nie pomylka!) nie ukradnie. Przypomnijcie sobie, ze juz 12/05 gen.Jaruzelski publicznie poparl kandydata marszalka hr. Komorowskiego (doszukano sie nawet wspolnych przodkow obydwoch ‘’mezow stanu’’!). Dolaczyli ze swym poparciem tow. Janik, byly szef SLD, tow. prez. Kwasniewski i inni betonowi lewicowcy (takze krajanie z tej samej wsi z soltysem Dukaczewskim na czele). Juz po pierwszej turze przed orkiestre SLD wyskoczyli i poparli hr. Komorowskiego tow. Kalisz i p. Olejniczak. Podobno lada moment swe poparcie ma wyrazic tez niejaki Lew R, ale ciagle nie wie ile ma za to wziac!
Janczarzy nie zapominajcie o tym. LEWIZNA jest juz z wami!
Jesli wasza demencja nie jest totalna to musieliscie zauwazyc, drodzy janczarzy, ze p. Napieralskiemu nie sekundowali w wyborach ludzie betonu i starzy towarzysze! Jego zaplecze to nowy garnitur, pokolenie post PRL-owskie. Co wspolnego maja ci ludzie z Jaruzelskim, Kwasniewskim, Urbanem czy Dukaczewskim?
Zmartwie was, bo jestem pewien, ze Napieralski nie pozwoli sobie na probe wywierania presji na swych, nadspodziewanie licznych, wyborcow i nie oglosi, praktykowanej chetnie w PO, dyscypliny partyjnej w glosowaniu na Bronka. On wie, ze jesli bedzie tego probowal straci poparcie mlodych lewicowcow i zostanie z garstka ‘’betoniarzy’’ ktorzy utopia go w lyzce wody przy najblizszej okazji. Dlatego pozostawi decyzje o poparciu jednego z kandydatow wyborcom. Napieralski ma ambicje wejscia do czolowki politycznej a post-komuna to juz historia. Jego jedyna szansa to mloda lewica, a ta juz urosla w sile i skruszy beton!
Jaroslaw Kaczynski widzi to i dlatego w stosunku do tych ludzi nie uzywa juz terminu ”postkomuna”, a mowi o lewicy. Drugi kandydat tkwi ciagle w zelaznym uscisku LEWIZNY i krajan z tej samej ‘wsi’ i nie wie co robic. Pozostaje mu tylko wypuscic sfory janczarow internetowych!
Jestem przekonany, ze Jaroslaw Kaczynski uzyska glosy mlodych, nieubrudzonych w PZPR lub SB ludzi o lewicowych sympatiach, ktorych reprezentuje Napieralski. I nie przeszkodzi im w tym stosunek Kaczynskiego do konkordatu, do homoseksualistow, do ”in vitro”. Dla nich glownym argumentem bedzie solidarnosciowy i ludzki charakter polityki Kaczynskiego i troska o czlowieka, a nie o kapital!